Nadchodzące mecze

2 LM

18.11.2018 r.

godz.17.00   AZS Częstochowa - MUKS 1811 Unia Tarnów 

 

juniorzy

22.10.2018 r.

godz.19.00  MUKS 1811 Unia Tarnów -UKS Regis Wieliczka II


kadet A

18.11.2018 r.

godz. 10.00   MUKS 1811 Unia Tarnów -  STK WIKAR Nowy Sącz

 

kadet B

12.12.2018r.

godz.?????   MUKS 1811 Unia Tarnów - Korona Kraków


 młodzik

17.11.2018

godz.10.00 UKS Regis Wieliczka - MUKS 1811 Unia Tarnów


chłopcy

18.11.2018

godz.10.00 TS Wisła Kraków - MUKS 1811 Unia Tarnów



Najnowsze galerie

Niewykorzystane okazje się mszczą

W niedzielę koszykarze występującej w rozgrywkach O Wejście do 2. Ligi Mężczyzn MUKS 1811 Unii Tarnów doznali pierwszej porażki we własnej hali w obecnym sezonie. Podopieczni trenera Ryszarda Żmudy w bardzo ważnym dla układu tabeli meczu ulegli po dogrywce AZS Politechnice Krakowskiej 75:81.

 

Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane. Wprawdzie jako pierwsi punkty zdobyli goście, jednak od tego momentu cały czas na minimalnym prowadzeniu byli tarnowianie. Dopiero w samej końcówce kwarty seria czterech punktów zdobytych przez gości z rzędu dała im prowadzenie po dziesięciu minutach 21:20.

W drugiej części meczu obraz gry długo się nie zmieniał. Jeszcze w połowie tej kwarty było 29:28 dla MUKS 1811 Unii. Od tego momentu tarnowianie zaczęli jednak uzyskiwać nieznaczną przewagę. Skutecznie wykonywane rzuty wolne przez naszych zawodników pozwoliły objąć wysokie jak na to spotkanie prowadzenie 34:28 w siódmej minucie tej ćwiartki. Wprawdzie rywale te straty zdołali jeszcze odrobić doprowadzając do wyniku 37:38, jednak kolejna seria skutecznych rzutów, tym razem w wykonaniu Jacka Sulowskiego, sprawiła że na przerwę zespoły schodziły przy korzystnym dla tarnowian wyniku 44:38.

Pierwsze minuty trzeciej kwarty także przebiegały po myśli koszykarzy MUKS 1811 Unii. Nadal skuteczny był Sulowski i to po jego kolejnej celnej „trójce” gospodarze prowadzili już 49:42. Niestety w tym momencie w grę tarnowian wdarło się dużo chaosu. Niedokładne podania oraz rzuty z nieprzygotowanych pozycji sprawiły, że goście zaczęli odrabiać straty. Świetnie grą zespołu AZS Politechniki kierował były zawodnik tarnowskiej Unii – Michał Szewczyk, który w tym fragmencie gry był najjaśniejszą postacią w krakowskim zespole. To między innymi dzięki niemu końcowe sześć minut trzeciej kwarty goście zwyciężyli aż 15:4 i przed ostatnią częścią meczu prowadzili 57:53.

Ostatnie dziesięć minut regulaminowego czasu gry było bardzo nerwowe w wykonaniu obu drużyn. Zarówno MUKS 1811 Unia, jak i drużyna z Krakowa, koncentrowały się głownie na grze obronnej, przez co po sześciu minutach gry w tej kwarcie było zaledwie 5:2 dla tarnowian. W tym momencie na tablicy wyników widniał rezultat 59:58 dla gości. W kolejnych akcjach to jednak krakowianie zdobyli pięć punktów z rzędu i na niespełna dwie minuty przed końcową syreną powiększyli swoje prowadzenie do sześciu punktów. Wtedy ciężar gry na swoje barki wziął Dawid Szewczyk. Jego indywidualne zagrania pozwoliły MUKS 1811 Unii doprowadzić do remisu 66:66 na niespełna minutę przed końcem meczu. Kolejne akcje w wykonaniu obu drużyn były nieskuteczne i ostatecznie na niespełna dziesięć sekund przed końcem to tarnowianie byli w posiadaniu piłki. Chwilę później faulowany przy wyprowadzaniu piłki był Dominik Niemczura, który na siedem sekund przed końcem miał szansę na przesądzenie losów spotkania. Niestety oba rzuty wolne naszego rozgrywającego okazały się niecelne i tym samym o wyniku spotkania zadecydować miała dogrywka.

W niej niestety tarnowianie byli już zdecydowanie słabsi. Goście już na samym początku wypracowali sobie przewagę, którą w dalszej części dogrywki spokojnie kontrolowali. Ostatecznie MUKS 1811 Unia przegrała 75:81, czym niestety bardzo mocno ograniczyła swoje szanse na awans do fazy centralnej rozgrywek. Sezon jednak się nie kończy i nasi koszykarze zapowiadają walkę o zamierzony cel do samego końca.

 

 

MUKS 1811 Unia Tarnów - AZS Politechnika Krakowska 75:81 (20:21, 24:17, 9:19, 13:9, 9:15)

Unia: Sulowski 31, Szewczyk 23, Stawarski 6, Niemczura 5, Wojciechowski 4, Uriasz 4, Skowron 2, Porębski 0, Grys 0, Laszota 0.